„Warta”

   Kolejna duża maszyna wzbogaca nasze zbiory. Tym razem jest to snopowiązałka „Warta” z lat 70 ubiegłego wieku. Maszyna ta od wielu lat użytkowana w jednym z gospodarstw rolnych na terenie Konieczkowej na swą zasłużoną emeryturę trafia właśnie do naszej ekspozycji. Składamy podziękowania naszemu darczyńcy- panu Dominikowi, który w taki sposób przyczynia się do rozwoju naszego muzeum.

Nowe eksponaty

  W naszej ekspozycji pojawiły się nowe przedmioty. Dziś prezentujemy te, które pozyskaliśmy z pobliskiego skupu złomu, a niebawem pochwalimy się tym co podarowali nam nasi zwiedzający.

Bieszczadzka Brama

Miłośników zabytkowej motoryzacji, pasjonatów silników stacjonarnych i wszystkich tych, którzy chcą się dobrze bawić zapraszamy w ten weekend do Beska. Organizowana przez „Stary Traktor Bieszczady” impreza dla nas będzie jednocześnie rozpoczęciem tegorocznego sezonu wystawowego.

 

Noc Muzeów !

            Za kilka dni Europejska Noc Muzeów. Mimo, że sami szerzej nie włączamy się w tą akcję zachęcamy do udziału w różnych wydarzeniach organizowanych przez inne instytucje. Dziś polecamy Noc Muzeów w Pilźnie, gdzie główną, ale nie jedyną atrakcją, będzie otwarcie wystawy „Kołem się toczy”. Wystawa ta prezentuje bogatą i różnorodną kolekcję poświęconą historii roweru. Kolekcja ta należy do naszego kolegi Pawła Dziedzica. Zapraszamy w imieniu organizatorów.

     

      

„Czerwony Progres”

   

Dziś, gdy oczy całego świata skierowane są na wschód, my również z niepokojem spoglądamy w tamtą stronę. Wielu z naszych zwiedzających i znajomych to mieszkańcy Ukrainy dlatego też solidaryzujemy się z nimi w tych tragicznych chwilach.
Nie zapominając jednak o swej statutowej działalności staramy się realizować obrane cele. Wśród celów tych jest praca nad naszą nową książką poświęconą silnikom użytkowanym na Ziemiach Polskich.
Jednym z takich silników, które pojawią się na kartach naszej publikacji jest „Czerwony Progres” z około 1934 roku zbudowany właśnie we wschodniej Ukrainie czyli w miejscu gdzie dziś trwają najcięższe walki. Silnik znajduje się w zbiorach Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu a autorem zdjęć jest Artur Warchala.
 

Druga nasza książka.

  

    Rozpoczynamy prace nad kolejną publikacją książkową poświęconą stacjonarnym silnikom spalinowym. Tym razem w książce tej czytelnik znajdzie wszystko na temat silników stacjonarnych zagranicznych producentów, jakie przez lata wykorzystywane były między innymi w polskim przemyśle i rolnictwie. Oprócz Grzegorza Smeli i Andrzeja Zwierniaka w redakcji tej publikacji znajdzie się Marek Wiśniewski (kustosz działu techniki rolniczej Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu).
O postępach w pracy będziemy informować na bieżąco a dziś zwracamy się z prośbą i jednocześnie apelem. Jeżeli są Państwo w posiadaniu zabytkowego silnika stacjonarnego, starych fotografii, reklam i innych materiałów i chcą się Państwo włączyć w nasz projekt prosimy o kontakt.
 

Muzeum Silników w publikacji Uniwersytetu Rzeszowskiego

  

Nasze zbiory i nasza działalność wzbudzają coraz to większe zainteresowanie środowisk naukowych. Wyrazem tego są chociażby częste wizyty pracowników uczelni w naszym muzeum, a także nawiązywana szersza współpraca. Muzeum Silników stacjonarnych znalazło się także w przygotowanej przez Koło Naukowe Studentów Muzeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego publikacji poświęconej niepaństwowym muzeom na Podkarpaciu. Praca ta pod redakcją naukową dr hab. Grażyny Stojak składa się między innymi z kilku niezwykle ciekawych artykułów poświęconym różnym jednostkom muzealnym Podkarpacia.. Jeden z nich autorstwa Jakuba Pisarka zapoznaje czytelników z Muzeum Silników Stacjonarnych i Techniki Rolniczej w Konieczkowej. Doceniając rzetelne i wnikliwe podejście do tematu składamy panu Jakubowi nasze podziękowania.
Pan Jakub nie jest jedynym studentem muzeologii który realizując swe obowiązki odwiedził nasze progi. Pozdrawiamy również panią Dominikę, która niedawno odbywała u nas swą praktykę studencką.

Kolejny zabytek techniki z kamienicy Solidarnośći

  Wokół silnika wydobytego przez nas z piwnic Kamienicy Solidarności w Krośnie sporo się już działo w związku z tym sporo o nim pisaliśmy. Do tej pory nie pochwaliliśmy się jednak drugim podarowanym nam wówczas przez NSSZ Solidarność zabytkowym przedmiotem, dziś to zatem czynimy: Silnik jak już wiadomo współpracował z pompą tłoczącą wodę do zbiornika umieszczonego na strychu, oprócz tego napędzał prądnicę dającą prąd kamienicy. Po samej prądnicy w krośnieńskiej piwnicy zachował się tylko postument i resztki instalacji, wspomniana zaś pompa (mimo, że niekompletna) przetrwała. Podczas wiosennej akcji wydobywczej oprócz silnika zatem światło dzienne ujrzała także pompa, która natychmiast zasiliła nasze zbiory. Początkowo nie było czasu na bliższe oględziny, ale gdy kurz „bitewny” nieco opadł przedmiot ten odsłonił część swych sekretów. Dziś wiemy już, że pompa ta, to produkt znanej niemieckiej marki Garvens założonej w Hanowerze i rozwiniętej przez Wilhelma Garvensa. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że firma ta miała swój odział w austriackim Wiedniu i to właśnie z tego oddziału zaopatrywała kraje Monarchii Austro-Węgierskiej można z dużą dozą pewności przyjąć, że nasza pompa do Krosna przywędrowała właśnie z Wiednia.