W magazynie „TRAKTOR I MASZYNA” sporo o silnikach stacjonarnych i Muzeum Silników w Konieczkowej

       Jesteśmy niezwykle radzi, że w ostatnim numerze Magazynu Klubu Miłośników Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych „Traktor i Maszyna”, który ukazał się pod koniec 2023 roku znalazło się wiele treści na temat naszych ulubionych maszyn -czyli silników stacjonarnych. Wśród kilkunastu tekstów wydania trzy dłuższe artykuły zostały poświęcone jedynie tej tematyce. Ponadto temat silników obecny jest w innych tekstach opisujących między innymi ubiegłoroczny Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Smalcerzaka w Wilkowicach. Artykuł pt. „Bez kolekcjonerów nie byłoby muzeum” dotyczący historii i obecnej działalności Muzeum Silników Stacjonarnych w Konieczkowej to z kolei wspaniała promocja naszego muzeum, za której możliwość dziękujemy zarządowi Klubu Traktor i Maszyna na czele z prezesem Andrzejem Kaźmierczakiem .

Niezły patent!

               W naszych zbiorach nie brakuje silników, do których naprawy czy usprawnienia wykorzystano niecodzienne pomysły i materiały. (przykładem mogą być chociażby zbiorniki paliwa czy koła pasowe wykonane z łusek pocisków). Silnik, który chcemy Państwu dziś zaprezentować pod względem zastosowanego w nim „patentu” przebija wszystkie dotychczas nam znane. Odnaleziona w okolicy Włocławka przez pana Marcina maszyna pochodzi od nierozpoznanego producenta i przez ostatnie kilkanaście lat przyciągała uwagę zwiedzających jednej z okolicznych galerii staroci. Wśród tych osób znalazł się pan Marcin i uznał, że najbardziej właściwym dla niego miejscem będzie nasze muzeum. W naszym imieniu sfinalizował zakup, a później przygotował wysyłkę (serdecznie dziękujemy). A teraz kilka słów o niezwykłej konstrukcji tego silnika: Jest to silnik dwusuwowy, średnioprężny, w którym za zapłon mieszanki odpowiada podgrzana przed uruchomieniem grusza żarowa umieszczona w głowicy. Zapewne na skutek awarii oryginalnego bloku silnika uszkodzony blok zastąpiono odpowiednio wydrążonym pniem drzewa. Najbardziej zadziwiającym jest fakt, ze po takiej naprawie silnik przez jakiś czas jeszcze był sprawny i użytkowany. Zwykle przy każdym z naszych silników podejmujemy pracę by doprowadzić go do oryginału i przywrócić mu sprawność. W tym przypadku nierozpoznany silnik z pniem drzewa (zamiast bloku) pozostawimy takim jaki jest.