Gdy relacjonowaliśmy akcję z transportem trzycylindrowego MWM uwadze co poniektórych (bardziej dociekliwych
)naszych obserwatorów nie umknęło, że transportujemy jeszcze jeden silnik. Mało tego, niektórzy z nie najlepszych naszych zdjęć wyczytali że jest to silnik Deutz serii MAH. Ściślej jest to najprawdopodobniej Deutz MAH 914 z 1942 roku. Kolejny zatem diesel słynnej niemieckiej firmy Deutz. w naszym muzeum sprawia, że firma ta jest najliczniej u nas reprezentowana . (11 sztuk). Co do stanu nowego silnika to jak zawsze okazało się że po latach „leżakowania „wymaga on trochę pracy, by być w pełni sprawnym. Na koniec zwrócimy Państwa uwagę na to, że jedno z kół zamachowych w naszym Deutzu jest zapożyczone z innego silnika i mimo iż posiadamy takie koło od MAH nie będziemy go zmieniać. Krótko mówiąc silnik podoba się nam taki jaki jest:)