Na własnych kołach

             Praca nad przywróceniem „do żywych” pionowego silnika Perkun 3,5 KM idzie pełną parą. Na ten moment silnik posiada już własny wózek transportowy i chłodnicę. Oryginalnie silniki te bywały często montowane na tzw. sanicach przystosowanych do przesuwania i przenoszenia, nie tylko samego silnika, ale niejednokrotnie całego zespołu oświetleniowego- którego sercem był taki silnik. Grafika  przedstawia właśnie taki zespól oświetleniowy Towarzystwa Fabryki Motorów „Perkun”. O urządzeniach takich jak to i o wielu innych przeczytać będzie można w naszej książce poświęconej fabryce „Perkun”. W tej części książki, która będzie poświęcona spuściźnie materialnej przedsiębiorstwa znajdzie się także jeden z pionowych modeli silników posadowiony na oryginalnych sanicach.