Deutz MIH ma już podwozie!

Blisko rok czekał na swe podwozie opisywany już przez nas silnik Deutz MIH należący do naszego kolegi Darka. Tydzień temu w sobotę odbyła się akcja zakupu i transportu tego wózeczka. Akcje tego rodzaju to dla nas zawsze prawdziwa przyjemność i tak było i tym razem. Było nawet tak przyjemnie, że zapomnieliśmy wykonać dla Państwa zdjęcia . Na pocieszenie mamy zdjęcia samego podwozia, które przedstawia się imponująco. Warto zaznaczyć,że nie mamy pewności czy pozyskane przez nas podwozie nie będzie za delikatne. Tego typu silniki jak nasz Deutz MIH zwykle posadowione były na postumentach i nie były nigdy transportowane. My chcemy by nasz Deutz zaliczył niejedną wystawę i  w tym celu powinien być w wersji przewoźnej umożliwiającej wciąganie go na kołach na lawetę oraz manewrowanie nim po płaskiej powierzchni.
Na domiar nie wiemy jak zachowa się nasze podwozie w momencie gdy silnik będzie pracował a przecież na tym nam zależy.
Wracając do naszego wózka należy stwierdzić ,że jest on ponad 20 lat starszy od naszego silnika ( pamięta zapewne czasy Franciszka Józefa) i był wyprodukowany w Prostejowie- czeskim mieście Austro-Węgier. Jego producent to znana firma Wichterle wytwarzająca silniki stacjonarne. Spod jednego z nich zapewne pochodzi nasze podwozie.
Podziękowania kierujemy do kolegi Wojtka, bez którego pomocy nie pozyskalibyśmy tego obiektu.