Zagadka rozwiązana

Miesiąc temu przedstawialiśmy pozyskane na skupie złomu części do zabytkowego silnika. Posiadana przez nas wiedza pozwalała wtedy jedynie ustalić, że silnik z którego części trafiły do nas był silnikiem średnioprężnym, czyli z tak zwaną gruszą żarową. Dziś już niemal z całą pewnością możemy stwierdzić, że maszyna ta to jeden z modeli niemieckiej marki Modag, Motorenfabrik Darmstadt. 
Niejednokrotnie w rozpoznawaniu to my służymy innym, tym razem jednak to nam przyszedł z pomocą pan Andrzej- osoba o niebagatelnej wiedzy i doświadczeniu w dziedzinie zabytkowych silników. Serdecznie dziękujemy!

Prywatne podkarpackie muzea (w Krośnie i Konieczkowej)Polskie Radio Rzeszów

W audycji spotkanie z ludźmi, którzy swoją pasję chcą pokazać innym – to twórcy dwóch prywatnych muzeów. Takie miejsca to już nie jest wielki unikat, choć część działa nieoficjalnie, przy gospodarstwach agroturystycznych, restauracjach itp.

Dwa o których rozmawiamy to na pewno nie atrakcja dodatkowa – to placówki które spełniają definicję muzeów.  

Gośćmi programu są: Lesław Wilk (Prywatne  Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych – w Krośnie) i Grzegorz Smela (Muzeum Silników Stacjonarnych i Techniki Rolniczej w Konieczkowej). Rozmawiał z nimi Janusz Jaracz

Link do audycji

MWM w całej okazałości!

Upływający zimowy czas to okazja by wykonać pewne prace, których na pewno nie udało by się wykonać w sezonie. Wśród tych prac są drobne i bardziej złożone remonty i naprawy, W ten wieczór prezentujemy efekt krótkiej ale wcale niełatwej akcji założenia koła zamachowego do naszego MWM.
Tak oto prezentuje się obecnie nasz trzycylindrowiec.

Conord

Pamiętacie Conorda ?
Gdy przedstawialiśmy naszego Conorda był to wtedy niesprawny i niekompletny silnik. Dziś po kilkunastu miesiącach i wielu godzinach pracy, silnik ten uzupełniony o brakujący oryginalny gaźnik oraz samochodowy iskrownik znowu odżył. Oczywiście to jeszcze nie koniec przewidzianych przy nim prac. Ponieważ silnik wydaje odgłosy przypominające niektóre stare ciągniki poniższy filmik dedykujemy naszym kolegom z Klubu Stary Traktor Bieszczady.

Biały kruk czy KOS ?

O tak rzadkich obiektach jak ten silnik, który dziś przedstawiamy zwykło się mówić biały kruk. Nasz silnik to jednak nie kruk a KOS. Ponieważ jego producent – przedwojenne bielskie zakłady nowoczesnych pomp i silników nosiły nazwę swych właścicieli: Karol Ochsner i Syn a pierwsze litery tej nazwy dawały skrót K.O.S silnik może nam się dziś kojarzyć z popularnym ptakiem. Mimo iż firma znana była w II Rzeczpospolitej dziś nie za wiele wiemy o jej produktach.

Pewnikiem jest to, że produkowała silniki zarówno benzynowe jak i silniki diesla korzystając ze znanych w świecie patentów (w przypadku naszego silnika z patentu dr Porsche)

Tego typu eksponaty jak nasz K.O.S są wspaniałym dowodem na to, że przedwojenna Polska ma jeszcze zapewne przed nami wiele tajemnic.

 

W dźwięku „Esów”

W czwartek 27.12.2018r. mieliśmy przyjemność popracować z niezwykłą osobą. Mowa tu o naszym gościu panu Michale Fojciku, znanym w Polsce i nie tylko reżyserze dźwięku. Pan Michał postanowił u nas poszerzyć swą bibliotekę o efekty dźwiękowe jakie wydają z siebie pracujące silniki. Specjalnie na tą okazję „ożywiliśmy” niemal 20 eksponatów, które mamy nadzieję usłyszeć kiedyś w produkcjach filmowych.

Życzenia

Składamy życzenia pełnych ciepła, spokoju i radości świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności i sukcesów w 2019 roku.

W dniach świątecznych 25-26 grudnia oraz 01 stycznia muzeum będzie nieczynne.

Zagadkowe części silnika

Od wakacji jesteśmy w posiadaniu takich oto zagadkowych części silnika. Niemal rzutem na taśmę uratowaliśmy te fanty od przetopienia na żyletki wybierając je z hałdy złomu, który jeszcze tego dnia miał znaleźć się w hucie. Części te pochodzą najprawdopodobniej od jednego silnika. Niestety elementy te to jedyne co pozostało z całości. Jak zawsze w takich sytuacjach przeprowadziliśmy małe dochodzenie odnośnie historii maszyny. Według relacji poprzedniego właściciela, którego odwiedziliśmy, silnik ten do wybuchu wojny wykorzystywany był gdzieś na naszym terenie. W obawie przed skonfiskowaniem przez Niemców ukryty został przez jego ojca. I na tym w zasadzie kończy się nasza wiedza. Jak to się zatem stało że silnik został rozebrany i przetrwały tylko te elementy oraz przede wszystkim co to za model i kto był jego producentem możemy się tylko domyślać.