Kolejna duża maszyna wzbogaca nasze zbiory. Tym razem jest to snopowiązałka „Warta” z lat 70 ubiegłego wieku. Maszyna ta od wielu lat użytkowana w jednym z gospodarstw rolnych na terenie Konieczkowej na swą zasłużoną emeryturę trafia właśnie do naszej ekspozycji. Składamy podziękowania naszemu darczyńcy- panu Dominikowi, który w taki sposób przyczynia się do rozwoju naszego muzeum.
Nowe eksponaty
W naszej ekspozycji pojawiły się nowe przedmioty. Dziś prezentujemy te, które pozyskaliśmy z pobliskiego skupu złomu, a niebawem pochwalimy się tym co podarowali nam nasi zwiedzający.
Bieszczadzka Brama
Miłośników zabytkowej motoryzacji, pasjonatów silników stacjonarnych i wszystkich tych, którzy chcą się dobrze bawić zapraszamy w ten weekend do Beska. Organizowana przez „Stary Traktor Bieszczady” impreza dla nas będzie jednocześnie rozpoczęciem tegorocznego sezonu wystawowego.

Noc Muzeów !
Za kilka dni Europejska Noc Muzeów. Mimo, że sami szerzej nie włączamy się w tą akcję zachęcamy do udziału w różnych wydarzeniach organizowanych przez inne instytucje. Dziś polecamy Noc Muzeów w Pilźnie, gdzie główną, ale nie jedyną atrakcją, będzie otwarcie wystawy „Kołem się toczy”. Wystawa ta prezentuje bogatą i różnorodną kolekcję poświęconą historii roweru. Kolekcja ta należy do naszego kolegi Pawła Dziedzica. Zapraszamy w imieniu organizatorów.
„Czerwony Progres”
1% podatku dla Muzeum Silników

Druga nasza książka.

Muzeum Silników w publikacji Uniwersytetu Rzeszowskiego

Kolejny zabytek techniki z kamienicy Solidarnośći
Wokół silnika wydobytego przez nas z piwnic Kamienicy Solidarności w Krośnie sporo się już działo w związku z tym sporo o nim pisaliśmy. Do tej pory nie pochwaliliśmy się jednak drugim podarowanym nam wówczas przez NSSZ Solidarność zabytkowym przedmiotem, dziś to zatem czynimy: Silnik jak już wiadomo współpracował z pompą tłoczącą wodę do zbiornika umieszczonego na strychu, oprócz tego napędzał prądnicę dającą prąd kamienicy. Po samej prądnicy w krośnieńskiej piwnicy zachował się tylko postument i resztki instalacji, wspomniana zaś pompa (mimo, że niekompletna) przetrwała. Podczas wiosennej akcji wydobywczej oprócz silnika zatem światło dzienne ujrzała także pompa, która natychmiast zasiliła nasze zbiory. Początkowo nie było czasu na bliższe oględziny, ale gdy kurz „bitewny” nieco opadł przedmiot ten odsłonił część swych sekretów. Dziś wiemy już, że pompa ta, to produkt znanej niemieckiej marki Garvens założonej w Hanowerze i rozwiniętej przez Wilhelma Garvensa. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że firma ta miała swój odział w austriackim Wiedniu i to właśnie z tego oddziału zaopatrywała kraje Monarchii Austro-Węgierskiej można z dużą dozą pewności przyjąć, że nasza pompa do Krosna przywędrowała właśnie z Wiednia.
Karol Ochsner i Syn – historia, która nadal się pisze.























