Muzeum Samochodów Zabytkowych w Jasienicy Rosielnej
Muzeum Samochodów Zabytkowych w Jasienicy Rosielnej znajduje się dosłownie 12 kilometrów od Konieczkowej. Tak niewielka odległość sprawia, ze wielu zwiedzających decyduje się na odwiedzenie obu muzeów jednego dnia. Od samego początku współpraca pomiędzy obydwoma placówkami układa się bardzo pomyślnie. Wyrazem tej współpracy będzie już niedługo obecność pojazdów z Jasienicy Rosielnej na naszych „Urodzinach Silnika” 28 lipca. Jest wielce prawdopodobne, że wśród prezentowanych pojazdów będzie opisywany poniżej samochód Karla Benza – osoby zasłużonej również w dziedzinie rozwoju i produkcji silników stacjonarnych.
Urodziny, ale które?
Nadszedł czas by zaprezentować główny obiekt tegorocznej imprezy „Urodziny Silnika” Uwaga! Będzie nim Lokomobila C.Jaehne z Landsbergu. Mimo, że silnik ten został pozyskany przez nas stosunkowo niedawno bo ubiegłorocznej jesieni niemal od razu po wydobyciu trafił „na warsztat”. Śmiało można także o nim powiedzieć, że jest to już jedna z najbardziej znanych i rozpoznawalnych maszyn w naszych zbiorach. Sporą popularność znalezisku, jakim był silnik wydobyty w miejscowości Binkowo koło Śremu przyniosły materiały filmowe prezentowane przez nas na naszych stronach oraz platformie YouTube, które to zanotowały rekordowe ilości wyświetleń. Warto podkreślić, że w poprzednich latach w ramach „Urodzin Silnika” świętowaliśmy powrót do życia i jednocześnie setne urodziny silników: Motor Polski i L.Zieleniewski. W tym roku od po raz pierwszy zaakcentujemy silnik zagranicznego producenta (niemieckiego), ale powstały na obecnych ziemiach polskich (Gorzów Wkp). Kolejne novum to wiek eksponatu, któremu zdecydowanie bliżej do 110 lat niż do setki.

I znów zagadka!
Dokładnie rok temu nasz kolega Grzegorz kupił taką oto maszynę. Na pierwszy rzut oka Deutz MAH, gdy jednak dokładniej się przyjrzeć i zagłębić w szczegóły to nawet niezbyt wprawne oko zauważy, że nie jest to taki silnik, a pewne cechy upodabniają go również do czeskich jednostek. Jak niemal zawsze w takich przypadkach bywa trudno na korpusie i podzespołach silnika szukać tabliczek i napisów. Co więcej prawdopodobnie brak na nim nawet jakichkolwiek numerów. Mamy więc kolejną zagadkę do rozwikłania, a pikanterii sprawie dodaje fakt, że z już kilkakrotnie „podobnie zagadkowe” silniki okazywały się być „Made in Poland” Czy tak będzie i tym razem czas pokaże. Egzemplarz ten odnaleziony został na Lubelszczyźnie.
Vendeuvre
I tym sposobem powiększa się nasza kolekcja francuskich silników stacjonarnych. Tym razem prezentujemy nasz ubiegłoroczny nabytek- silnik znanego wytwórcy maszyn rolniczych we Francji- fabryki Vendeuvre. Vendeuvre to miejscowość w Normandii, z której pochodził rzemieślnik o nazwisku Protte – założyciel warsztatu produkcyjnego. Pierwszymi produktami, sprzedawanymi przez ten warsztat były młocarnie rolnicze, a silniki stacjonarne Vendeuvre pojawiły się już na początku XX wieku. Więcej o historii tego producenta przeczytać można w naszej książce „SILNIKI STACJONARNE NA ZIEMIACH POLSKICH” . Przy okazji zwróćcie Państwo uwagę na poszczególne elementy tego silnika. Czy któryś z nich nie wydaje się Wam znajomy ?
Z wojskowym rodowodem.
1,5% podatku dla Muzeum Silników

W magazynie „TRAKTOR I MASZYNA” sporo o silnikach stacjonarnych i Muzeum Silników w Konieczkowej
Jesteśmy niezwykle radzi, że w ostatnim numerze Magazynu Klubu Miłośników Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych „Traktor i Maszyna”, który ukazał się pod koniec 2023 roku znalazło się wiele treści na temat naszych ulubionych maszyn -czyli silników stacjonarnych. Wśród kilkunastu tekstów wydania trzy dłuższe artykuły zostały poświęcone jedynie tej tematyce. Ponadto temat silników obecny jest w innych tekstach opisujących między innymi ubiegłoroczny Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Smalcerzaka w Wilkowicach. Artykuł pt. „Bez kolekcjonerów nie byłoby muzeum” dotyczący historii i obecnej działalności Muzeum Silników Stacjonarnych w Konieczkowej to z kolei wspaniała promocja naszego muzeum, za której możliwość dziękujemy zarządowi Klubu Traktor i Maszyna na czele z prezesem Andrzejem Kaźmierczakiem .
Niezły patent!
W naszych zbiorach nie brakuje silników, do których naprawy czy usprawnienia wykorzystano niecodzienne pomysły i materiały. (przykładem mogą być chociażby zbiorniki paliwa czy koła pasowe wykonane z łusek pocisków). Silnik, który chcemy Państwu dziś zaprezentować pod względem zastosowanego w nim „patentu” przebija wszystkie dotychczas nam znane. Odnaleziona w okolicy Włocławka przez pana Marcina maszyna pochodzi od nierozpoznanego producenta i przez ostatnie kilkanaście lat przyciągała uwagę zwiedzających jednej z okolicznych galerii staroci. Wśród tych osób znalazł się pan Marcin i uznał, że najbardziej właściwym dla niego miejscem będzie nasze muzeum. W naszym imieniu sfinalizował zakup, a później przygotował wysyłkę (serdecznie dziękujemy). A teraz kilka słów o niezwykłej konstrukcji tego silnika: Jest to silnik dwusuwowy, średnioprężny, w którym za zapłon mieszanki odpowiada podgrzana przed uruchomieniem grusza żarowa umieszczona w głowicy. Zapewne na skutek awarii oryginalnego bloku silnika uszkodzony blok zastąpiono odpowiednio wydrążonym pniem drzewa. Najbardziej zadziwiającym jest fakt, ze po takiej naprawie silnik przez jakiś czas jeszcze był sprawny i użytkowany. Zwykle przy każdym z naszych silników podejmujemy pracę by doprowadzić go do oryginału i przywrócić mu sprawność. W tym przypadku nierozpoznany silnik z pniem drzewa (zamiast bloku) pozostawimy takim jaki jest.
Sporo do zrobienia























































